Rynek i Ratusz

Rynek i Ratusz
Rynek 1
83-200 Starogard Gdański
0 m od centrum
Brak Ci miejsca lub masz go za dużo? Brak Ci ludzi lub masz ich zbyt wielu wokół siebie? Przymierz starogardzki umiar przemierzając jego rynek. 107x107 metrów – średniowieczna geometria współczesnych emocji. Po środku Ratusz tajemniczych uczuć – podobno dzięki podziemnym korytarzom i lochom ma połączenie z nieodkrytymi jeszcze tajemnymi przejściami poza mury miejskie. Powrót na szczyt - chorągiewka i rok 1339, gdy miasto zyskało swój herb. 

Starogard po raz pierwszy wzmiankowano w dokumencie z 1198r. wystawionym przez pomorskiego księcia Grzymisława, w którym osadę Starygrod wraz z okolicznymi ziemiami przekazał Joannitom. Ich kamienny gród wznosił się na wysokim lewym brzegu Wierzycy, podczas gdy wioska znajdowała się na brzegu prawym. Prawobrzeżne ziemie przypadły później krzyżakom i na miejscu wioski architekt Teodot z Florencji na początku XIVw. wzniósł warowne miasto o regularnej sieć ulic rozchodzących się od centralnie położonego kwadratowego rynku o boku długości 107m. Pośrodku rynku znajdował się ratusz. Ratusz i stare miasto od wieków pozostają w pewnym sensie tożsame. Ratusz jest swoistym zwornikiem, jest kluczem do miasta. Obecny ratusz to okazały XIX-wieczny gmach wzniesiony na miejscu pierwszego, gotyckiego ratusza. Był miejscem stanowienia prawa i gromadzenia księgozbiorów, które płonęły w wielkich pożarach, jakie nasze miasto niszczyły trzykrotnie. Pierwotnie ratusz posiadał wieżę a wokół drewniane sukiennice kramarskie. Dawny gmach nie dotrwał do czasów współczesnych – wraz z bezcennym archiwum podzielił los prawie całego miasta i spłonął w największym pożarze Starogardu w 1792 r. Dziś w ratuszu mieści się Urząd Stanu Cywilnego oraz sala wystawowa Muzeum Ziemi Kociewskiej.
„Nie zezwala się odtąd w niedziele lub dni świąteczne, w czasie kazania w jakiejkolwiek gospodzie albo w domu któregoś z mieszczan piwo lub gorzałkę szynkować i gości przyjmować, chyba że jest to względami wyższej konieczności podyktowane, pod karą 3 grzywien. Również ulicę, którą ludzie codziennie do kościoła zmierzają, winni mieszkańcy codziennie w czystości utrzymywać, tak by wszelkiego rodzaju plugastwo na niej nie zalegało. I nie ma się cierpieć na obszarze całego miasta, gdy odbywa się nabożeństwo, żadnych gier hazardowych lub jakichkolwiek innych hulanek, pod karą 9 grzywien.”
O zachowaniu się mieszczan (w:) Wilkierz Królewskiego Miasta Starogardu z 1619 r., oprac. D. Kaczor, Starogard Gd. 2011.

Multimedia

Zobacz także